Tinejdżerka je
winogrona i nic nie robi. Lato minęło zbyt szybko, w sumie nie działo się nic
specjalnego, ale chciałaby, żeby znów był czerwiec. Albo Nowy Rok, albo nie –
nich już się zacznie szkoła. Przyjaciele, żarty, no strasznie!
D. cały czas się na nią
patrzy, jest taki słodki! A jaki ma uśmiech… S. chyba się zakochał, ale powiedziała
mu, że to tylko przyjaźń. Nie szkodzi, teraz podrywa jej koleżankę. Tak czy
inaczej najlepszy z nich wszystkich jest K. Za każdym razem, kiedy na niego
spojrzy, on patrzy na nią, OMG. Te oczy, zęby, dołeczki na policzkach, no
strasznie!
Niedawno z Z.
zafarbowały włosy. Na prawdziwą farbę przyjdzie jeszcze czas, na razie
wystarczy sok w proszku STEP. Wystarczy zagrzać wodę, wsypać 2-4 łyżki soku,
zamoczyć włosy (uwaga, parzy!), zawinąć w stary ręcznik i odczekać 10-15 minut.
Kolor spłukuje się po kilku myciach. Cool fryzura gotowa!
OK, idę coś zjeść,
całuję Was mocno :*** Posłuchajcie nowej piosenki Cecy – „A teraz daj mi jej
numer, zamiast ciebie zerwę z nią, zadzwonię i powiem, że jesteś tu, i
szalejesz za mną”. Aaaa straszna! xD


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz